New in, czyli wiosenne nowości w szafie

Kilka osób prosiło o wpis o takiej tematyce, także zebrałam wszystkie nowości i pokazuję co w mojej wiosenno-letniej szafie piszczy. W większości są to rzeczy dość uniwersalne, tzw. basic. Lubię je kupować z tego względu, iż można je wykorzystać na dziesiątki sposobów w zależności od sytuacji, są wygodne i świetne do noszenia na co dzień, a niska cena sprawia, że można je częściej wymieniać albo pokusić się o kilka wersji kolorystycznych.

Tak więc, po kolei:)

Bluzka z H&M – niby zwyczajna biała koszulka, ale krój rękawów sprawia, że jest idealna dla osób o większych biodrach, ponieważ poszerza ramiona i wyrównuje w ten sposób proporcje sylwetki. Wiem, na zdjęciu nie widać szerokich bioder, ale fotografowanie odbicia lustrzanego z takiej wysokości trochę zaburza perspektywę ;)
Bluzka jest przyjemna w dotyku, przewiewna i będzie pasować praktycznie do wszystkiego.

zakupy-wiosna-top-hm

H&M – tutaj

Kolejna bardzo uniwersalna rzecz. Na wieszaku wyglądała zupełnie zwyczajnie i właściwie nie było na czym zawiesić oka, ale świetnie nadaje się jako baza do wielu stylizacji. Zestawiona ze sportowymi butami i kurtką jeansową będzie fajna na spacer, można przewiązać się w pasie koszulą i założyć do niej trampki, dobrze prezentuje się też z długim sweterkiem do kostek (np. takim jak tu), a kiedy jest chłodniej można założyć na nią bluzę. Latem z kolei, będzie pasować do słomkowego kapelusza i espadryli. Jak na 39,90 zł to możliwości jest sporo i na luźne wyjścia sprawdzi się bardzo dobrze.

zakupy-wiosna-sukienka-hm

H&M – tutaj

Kolejny niezbędnik, czyli dopasowana biała koszulka wykonana z dobrej jakości bawełny. Uwielbiam dekolty w serek, bo cudownie wydłużają szyję. Widać amatorek takich koszulek było więcej, gdyż na stronie jest już wykupiona, ale poniżej podaję link to bardzo podobnej.

zakupy-wiosna-top-hm-02

H&M – tutaj

W Zarze znalazłam typowo wiosenno-letnie spodnie. Kolor jest rewelacyjny, taki koralowy róż. Będzie pięknie wyglądał na opalonej skórze. Przedarcia nie za duże, nie za małe lecz w sam raz, a materiał bardzo miły w dotyku.

zakupy-wiosna-spodnie-zara-01

Zara – tutaj

Jak wspomniałam na początku, nie wszystkie zakupy są typowo letnie. Jakościowo spodnie z Zary są bardzo dobre, a że akurat potrzebowałam klasycznych rurek bez przetarć (poprzednie ze Stradivariusa wyglądają, jak nie powiem co, a te z Reserved rozciągnęły się niemiłosiernie) toteż skusiłam się na takie oto „zwyklaki” z Zary.

zakupy-wiosna-spodnie-zara-02

Zara – tutaj

I kolejny klasyk, czyli koszula w paski. Generalnie jestem chyba uzależniona od koszul, zwłaszcza tych delikatnie oversizowych. Zawsze kiedy nie mam się w co ubrać, sytuację ratują koszule. Uwielbiam je. Ta błękitna, świetnie wygląda z jeansami, zarówno rurkami, podarciuchami jak i boyfriendami. Na pewno będę ją też nosić do jeansowych szortów.

zakupy-wiosna-koszula-zara

Zara – tutaj

W zdecydowanie bardziej letnich klimatach jest bluzka z Mohito. Uwielbiam krój odsłaniający ramiona, co jeszcze będzie widać w dalszej części posta :) Na dole ma wszytą gumkę, więc ładnie się układa bez konieczności wkładania bluzki w spodnie. Jeszcze tylko trochę opalenizny i można będzie śmigać.

zakupy-wiosna-top-mohito

Mohito- tutaj

A to moja zdobycz z… Zara Kids :) Jest prześliczna, świetnie leży i baardzo podoba mi się ten kolor.

zakupy-wiosna-top-zara

Zara – tutaj

I drugi zakup z Zara Kids :) Wzięłam największy rozmiar, czyli 164 cm, sama mam 173 cm i sukienka leży idealnie. Co więcej, jest nawet dłuższa niż niejedna sukienka mini z działu dla kobiet. Dla mnie to akurat duży plus, ponieważ nie lubię kiedy mini ledwo zakrywa pośladki i trzeba się ciągle pilnować.
Wykonana jest ze świetnego jakościowo materiału – lyocellu, który jest bardzo przyjemny w dotyku, a w kolorze i teksturze przypomina jeans.

zakupy-wiosna-sukienka-zara

Zara- tutaj

Na koniec apaszka z Zary. Będzie świetnie wyglądać do białej bluzki z Mohito (odsłaniającej ramiona) albo do koszulek z większym dekoltem. Można też wykorzystać ją do upięcia włosów albo jako opaskę.
A z austriackiego outletu przywiozłam sobie klasyczny t-shirt z Levisa :)

Apaszka- Zara | Koszulka – Levis

I to tyle. Nie wiem, czy to dużo, czy mało. Część rzeczy przyda się nie tylko latem, więc jestem trochę rozgrzeszona:)

P.S. Róbcie porządki w szafach!;) Ja niedawno rozpakowałam worek (próżniowy) z rzeczami letnimi i wciąż się zastanawiam gdzie to wszystko upchnąć, także kolejny taki post się szybko nie pojawi ;)

 

12 Comments

  • Odpowiedz Maj 12, 2016

    AGA

    Świetny wpis, wszystko bym mi sie przydało! :)

  • Odpowiedz Maj 12, 2016

    Ania

    Sukienka z falbanką jest prześliczna

    • Odpowiedz Maj 13, 2016

      Monika

      Oj tak:) I do tego materiał jest świetny.

  • Odpowiedz Maj 13, 2016

    agaciulla

    Cudo! Dawno nie widziałam w internetowym świecie kogoś kto ma taki sam gust jak ja!:) dlatego śledzę i śledzę:) dzięki!

    • Odpowiedz Maj 13, 2016

      Monika

      Ale super! Bardzo mi miło poznać bratnią duszyczkę w takim razie :)

  • Odpowiedz Maj 13, 2016

    Apreschic

    Piękne rzeczy :* zaraz kupuję sukienkę z falbanką :D powiesz mi jaki masz rozmiar tego pierwszego białego t-shirtu?

    • Odpowiedz Maj 13, 2016

      Monika

      Dzięki Kochana:* Biały t-shirt mam w rozmiarze S.

  • Odpowiedz Maj 13, 2016

    Gingerhead

    Wszystkie rzeczy śliczne :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com/

  • Zakochałam się w dekolcie typu „carmen”. W sklepach jest teraz na prawdę dużo bluzek, sukienek czy koszul tego typu i ciężko się zdecydować :D najchętniej kupiłabym wszystko. Szczególnie podoba mi się malinowy odcień bluzki.

  • O kurczaczki, wszedzie szukam takiej falbaniastej jeansowej bluzki! ;)
    W mohito odstraszyła mnie cena, a w reserved jak była przystępna to wykupili je w mgnieniu oka… a Ty pokazujesz sukienkę za 80zł! <3 w rozmiary dziecięce zawsze wchodzę, więc jeżeli nie znajdę takiej bluzki to zamówię sukienkę :)

  • Odpowiedz Czerwiec 5, 2016

    by.rosann

    Wszystkie ciuchy rewelacja! No ale z taką figurą to nie ma co się dziwić, że wszystko wygląda tak świetnie :) Mi się marzy bluzka hiszpanka, ale raczej pozostanie ona w strefie marzeń :( Mam duży biust i nie ma szans na stanik bez ramiączek :( Wiem, że są hiszpanki, które takie posiadają, ale to już nie to samo :(

Leave a Reply