Stylizacja z kurtką typu bomber

Na pierwszy, modowy ogień idzie bomber. Stylizacja dość zachowawcza, ale chciałam zacząć od czegoś łatwego, tak na rozgrzewkę :) Nie wiem jeszcze, czy taka forma zdjęć zagości na blogu na dłużej, bo modelka ze mnie marna, więc póki co traktuję to jako eksperyment :)

Ale do meritum.
Jedni bombery kochają, inni nienawidzą. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Rok temu kupiłam pierwszą kurtkę tego typu i do dziś ją uwielbiam.
Czy jest to must have sezonu? Nie
 da się ukryć, że są one ostatnio szczególnie popularne i dostępne chyba w każdej sieciówce. Dla mnie jednak nie jest to trend, który przeminie, ale taki mały klasyk. W końcu wzorowano je na kurtkach pilotów amerykańskiej armii i przewijają się w modzie od wielu lat. Krojem przypominają także kultowe już amerykańskie bejsbolówki.

Poza niezaprzeczalną wygodą, ich zaletą jest to, że świetnie sprawdzają się w połączeniach “na codzień” ze sportowym obuwiem, jak i w wersji bardziej kobiecej – na przykład z dopasowaną sukienką i szpilkami.
U mnie wariant pierwszy zdecydowanie przeważa :)

 stylizacja-bomber-9 stylizacja-bomber-2stylizacja-bomber-5 stylizacja-bomber-88 stylizacja-bomber-6 stylizacja-bomber-7

Kurtka – Topshop
Bluzka – Zara, podobna tutaj
Spodnie – Zara
Torebka – Michael Kors
Buty – Nike AIR PEGASUS ’83

 

10 Comments

  • Ja zdecydowanie w tej drugiej grupie…choć bardzo podoba mi się na kimś sama nie założyłabym. No chyba, że znalazlabym jakaś naprawdę fajną wersję ;-) u mnie na blogu dziś i garniturze na sportowo

    http://www.other-than-pink.blogspot.com

    • Odpowiedz Kwiecień 18, 2016

      Monika

      Rozumiem :) I dobrze, przynajmniej mamy różnorodność na ulicach :)

  • Odpowiedz Kwiecień 18, 2016

    IZA

    Super, też uwielbiam te kurtki! Sama mam granatową :)

  • Odpowiedz Kwiecień 22, 2016

    Lucy

    Mnie się Twój eksperyment bardzo podoba, a modelka z Ciebie wcale nie marna, czekam na więcej zestawów, myślę, że to fajne urozmaicenie na blogu :)

  • Odpowiedz Kwiecień 22, 2016

    Lucy

    Uwielbiam wszelkiej maści pasiaki! Mnie się Twój eksperyment bardzo podoba, a modelka z Ciebie wcale nie marna, czekam na więcej zestawów, myślę, że to fajne urozmaicenie na blogu :)

    • Odpowiedz Kwiecień 22, 2016

      Monika

      Dziękuję, miło słyszeć, a raczej przeczytać ;)

  • Odpowiedz Kwiecień 24, 2016

    by.rosann

    Muszę przyznać, że jestem zaskoczona tym bomberem. One zawsze wydawały mi się jakieś takie „nachalne” w swojej formie, a ten Twój wygląda wyjątkowo delikatnie w porównaniu z tym co widziałam :)

    • Odpowiedz Kwiecień 24, 2016

      Monika

      Nie taki zły ten bomber ;) Teraz jest też sporo wersji pastelowych i z kwiatowymi wzorami, wykonanych w bardziej eleganckim stylu, więc dla każdego coś dobrego, choć oczywiście nic na siłę ;)

  • Odpowiedz Maj 9, 2016

    Aga

    Świetnie wyglądasz :)

Leave a Reply